czwartek, 3 kwietnia 2014

Wiosenna burza

Czy właśnie jesteśmy świadkami pierwszej wiosennej burzy? W oknach odbijają się błyskawice. Słychać grzmoty płynące gdzieś tam z oddali. Ty wiesz jak ja panicznie boję się burzy. Zamykam wszystkie okna i spuszczam wszystkie rolety. Najchętniej zamknęłabym się w pokoju bez okien i włączyła głośno muzykę zagłuszając to co dzieje się na zewnątrz. Ty wiedziałeś jak ja to przeżywam. Mocno zawsze mnie wtulałeś w siebie i tylko szeptałeś, że serce wali mi jak u przestraszonego królika. Ale tylko w Twoich ramionach czułam się bezpiecznie. Ty rozumiałeś tą moją fobię. Owszem, często się ze mnie śmiałeś. Ale też czasem czekałeś na tą burzę. Bez powodu mnie tuliłeś ale ten powód powodował, że czułeś się jeszcze bardziej niezbędną osobą w moim życiu. Twoje oczy pełne blasku i zrozumienia. Patrzyłeś wtedy na mnie jak zahipnotyzowany. Próbowałeś całować ale wiedziałeś, że to nie ten moment. Mimo to byłeś. Chciałeś być. Przybądź i teraz złap mnie za rękę. Wtedy zobaczysz jak ta burza oczyściła mój świat. Ostatnio niewiele rozumiałeś z mego świata. Był dla Ciebie zagadką. Chcę aby teraz znów stał się tak jasny i klarowny jak kiedyś.
Siądę w fotelu. Z lampką wina. Włączę naszą muzykę. Wtedy będziesz ze mną. A za kilka chwil zadzwonisz do drzwi. Nie pozwolisz mi samej zostać. Zawsze jesteś i zawsze mogę na Ciebie liczyć. Zatem niech każdy łyk wina powoduje, że jesteś już coraz bliżej. Dziękuję, że zawsze jesteś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz