Twoje słowa wylały miód na me serce. Twoje słowa przeplatały miłość, tęsknotę i pragnienie. Z każdym słowem czułam się coraz bardziej wyjątkowo. Stałam tak, patrzyłam na świat i na Ciebie. Dzięki moim czarnym okularom nie widziałeś jak do oczu napływają mi łzy szczęścia. Za każdym razem kiedy mówiłeś o uczuciu mocniej ściskałeś mą dłoń. Moje ciało przeszywał ten cudowny dreszcz. Chciałam wtedy powiedzieć "Chwilo trwaj"...
Ale każda kolejna chwila z Tobą była wspanialsza. Kiedy co chwilę zatrzymywałeś się aby mocno mnie przytulić i pocałować. Twoje silne ramiona, ciepło ciała. Smak Twoich ust. Teraz kiedy oblizuję swe usta nadal czuję Ciebie. Chciałabym móc smakować Cię codziennie. I ciągle byłoby mi mało. Ciągle jest mi mało. Proszę, bądź jak najczęściej. Bądź już zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz