czwartek, 19 grudnia 2013

Poranek

Wyjechać i usiąść.
Miasto budzi się do życia.
Z daleka widać jadący pociąg. 
Coraz więcej aut na horyzoncie.
Niebo zmienia kolory.
Oczom ukazuje się błękit.
Pierwsze promienie słońca.
Ciepło ciał.
Cicha muzyka.
Aromat kawy.
Sekretne spojrzenia.
Uśmiechać się.
Tak, znów się uśmiechać. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz